Biathloniści przenieśli się z norweskiego Trondheim do Chanty Mansijska. W tej miejscowości odbędą się finałowe zawody biathlonowego Pucharu Świata. W konkursie wystartuje oczywiście nasz Tomasz Sikora, który zapowiada, że do końca będzie walczył o Kryształową Kulę.
Polak na wyprzedzenie Ole Ejnara Bjoerndalena . Do Norwega Sikora traci 71 pkt. a to jeszcze nie wszystko. Zgodnie z przepisami na koniec rywalizacji wszystkim zawodnikom zostaną odjęte punkty z trzech najsłabszych startów w sezonie. Ponieważ Polak startował we wszystkich zawodach PŚ straci teraz już ponad 60 pkt.
Sikora na pewno się nie podda. "Z trzech startów najważniejszy będzie sprint, bo mam największe szanse na wywalczenie Małej Kryształowej Kuli" - zapowiada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|