Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikora: Przegrać z Bjoerndalenem to nie wstyd

1 kwietnia 2009, 16:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed minionym sezonem Tomasz Sikora mówił, że ma dwa marzenia. Po pierwsze, pragnął choć raz założyć koszulkę lidera biathlonowego Pucharu Świata. Miał ją przez 42 dni. Drugie? "Jak będę kończył karierę, to powiem czy się spełniło" - mówi wicemistrz olimpijski z Turynu.

"Miniony sezon był udany, choć start w mistrzostwach świata w Korei Południowej pozostawił niedosyt" - powiedział Tomasz Sikora, który we wtorek wrócił z reprezentacją Polski do kraju po finałowych zawodach PŚ w rosyjskim Chanty Mansijsku.

"Byłem blisko, ale czegoś brakowało, żeby stanąć na podium. Najlepiej byłoby dowieść ją do końca, ale przegrać z kimś takim jak Ole Einar Bjoerndalen nie jest wstydem". Za swój największy sukces w minionym sezonie Sikora uznał równą, wysoką formę biegową.

>>>Sikora drugi w Pucharze Świata

Przyszły sezon będzie olimpijskim. "Od czerwca ruszamy z pełnymi przygotowaniami. Nie przypominam sobie podobnych z innych miejscowości, gdzie rozgrywane są zawody biathlonowe. Nie są one ciężkie, ale można się na nich zmęczyć. Trzeba wykonać dużo np. kroków biegowych. Musimy sporo popracować nad siłą" - ocenił Polak.

Tomasz Sikora "Robią tak np. zawodniczki z czołówki światowej i nie daje to olśniewających efektów" - powiedział. "Trener Roman Bednaruk jest dobrym fachowcem od strzelectwa. Jeżeli zdrowie będzie dobre, to o formę nie powinienem się martwić. Na pewno w przyszłym sezonie inaczej będziemy traktować starty w Pucharze Świata."

Być może Sikora będzie jedynym biathlonistą reprezentującym Polskę w igrzyskach olimpijskich w Vancouver. " Trzeba zająć w Pucharze Świata miejsce w dwudziestce. Będzie o to bardzo trudno. Nie mamy dobrej sztafety. Taka jest realna ocena możliwości naszego męskiego biathlonu" - powiedział prezes Polskiego Związku Biathlonu Zbigniew Waśkiewicz.

>>>Tylko Sikora pojedzie do Vancouver

Zdaniem prezesa Waśkiewicza drugim marzeniem Tomasza Sikory jest zdobycie medalu w Vancouver. "Nie zdradził mi o czym marzy, ale skoro pierwszym było prowadzenie w Pucharze Świata, to " - powiedział prezes Waśkiewicz.

"Jestem jeszcze młoda i nauczyłam się psychicznie walczyć sama ze sobą. Muszę ujarzmić nerwy na strzelnicy. Sezon był bardzo udany. Przed jego rozpoczęciem nie wyobrażałam sobie, że możemy walczyć w sztafecie jak równy z równym z najlepszymi w świecie" -powiedziała Weronika Nowakowska, która była ósma 11 marca 2009 roku w PŚ w Vancouver. Polska sztafeta zajęła 21 grudnia 2008 roku w Hochfilzen trzecią lokatę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj