Pamiętacie jeszcze słynną Małyszową bułkę z bananem? Orzeł z Wisły znów kładzie nacisk na swój ulubiony zestaw. "Znowu najważniejsze będą dwa dobre skoki i bułka z bananem. Osiągnąłem już tyle, że skakanie ma być dla mnie przede wszystkim przyjemnością" - mówi Adam Małysz.
"Kiedyś za każdym razem chciałem skoczyć dla wyniku, oddać jak najlepszy skok, w każdym coś ulepszyć. Jak było dobrze - chciałem lepiej" - mówi Małysz.
Takie podejście powodowało spięcie i nerwy. Teraz dla naszego skoczka ma się liczyć przede wszystkim satysfakcja - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
"Wracam do podstaw - oddać dwa dobre skoki. Bułka z bananem nie musi wracać - ona jest cały czas, nic się nie zmieniło. No - może teraz jest trochę więcej banana niż bułki, ale zestaw nadal obowiązuje" - uśmiecha się Małysz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|