Polscy skoczkowie nie zawiedli. Wszyscy wystartują w jutrzejszych zawodach. Oczywiście najlepiej z nich wypadł Adam Małysz. Nasz najlepszy skoczek dziś nie miał sobie równych. Rywale nie
mieli z nim żadnych szans. W takiej formie Adam jutro znów może stanąć na najwyższym podium konkursu Pucharu Świata.
Dziś Małysz najpierw znokautował przeciwników podczas treningów. Pierwszy wygrał z przewagą 4,5 m, a drugi 3 m. Potem w kwalifikacjach znów oddał najdłuższy skok. Poszybował na 139,5 m.
Drugie miejsce zajął Austriak Arthur Pauli (138 m), a trzecie jego kolega z reprezentacji - Gregor Schlierenzauer (137.5 m).
Dobrze spisali się również pozostali nasi reprezentanci. Wszyscy trzej zakwalifikowali się do konkursu. Najdłuższy skok z nich oddał Kamil Stoch, który wylądował na 128 m. To dało mu 17.
pozycję. Dwa metry bliżej skoczył Piotr Żyła (21. miejsce), a Robert Mateja poleciał na 120,5 m i zajął 32. miejsce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.