Dziennik Gazeta Prawana logo

Organizatorom mistrzostw w Szczyrku grozi kompromitacja

13 października 2007, 16:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wszędzie wysoka i gęsta trawa. Naokoło, zamiast skoczków, fruwają motyle i koniki polne. W pobliskiej rzeczce kąpią się zmęczeni turyści. Kto by pomyślał, że tu za pół roku mają się odbyć Mistrzostwa Świata Juniorów. Skocznia narciarska Skalite w Szczyrku jest w zupełnej ruinie. Jak nic się nie zmieni, grozi nam kompromitacja.

Przebudowę skoczni w Szczyrku zapowiadano już wielokrotnie. Miała się ona zacząć w maju, potem słyszeliśmy o czerwcu. Tymczasem mamy koniec lipca, a wciąż nic się nie dzieje. Udało się uzyskać pozwolenie na budowę, jednak ciągle nie ogłoszono przetargu. Wszystko przez dymisję ministra sportu Tomasza Lipca, po której wszelkie inwestycje zostały wstrzymane.

Tymczasem już za tydzień do Szczyrku przybędzie specjalna delegacja, która oceni stan przygotowań do imprezy. "Mam nadzieję, że gdy zobaczą pracujące na skoczni ekipy i spisane przez nas plany, uwierzą, że zdążymy na czas - mówi przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Tadeusz Pilarz. Ale na razie zamiast dźwigów i robotników są tylko żaby, koniki polne i turyści...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj