To będzie najciekawszy pojedynek nadchodzącego sezonu. Adam Małysz kontra Janne Ahonen. Obydwaj są w niesamowitej formie. Fiński skoczek w ostatnich zawodach na skoczni w Vuokatti zmiażdżył swoich rywali. Nad drugim w klasyfikacji Jussim Hautamaeki zdobył aż 33.5 pkt. przewagi.
Pierwszy skok Ahonena wzbudził zachwyt na trybunach. Fin poleciał na odległość 103,5 metra: do rekordu obiektu zabrakło mu zaledwie 50 centymetrów. W drugiej serii również pofrunął najdalej. Potwierdził swoją klasę, osiągając 102,5 metra. Rywale zostali zdeklasowani, nie dorastali fińskiemu mistrzowi do pięt.
"To były przyzwoite skoki, choć nie przepadam za tym obiektem" - mówi Ahonen. "Tego lata czuję się wyjątkowo mocny. Nie boję się niczego przed nadchodzącym sezonem" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|