Dziennik Gazeta Prawana logo

Podróż Kowalczyk do Polski trwała 41 godzin. Wróciła z kontuzją

31 sierpnia 2012, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Justyna Kowalczyk
Justyna Kowalczyk/Newspix
Justyna Kowalczyk przez ostatnie tygodnie trenowała na drugim końcu świata. Jej podróż z Nowej Zelandii do Polski trwała aż 41 godzin. Nasza mistrzyni jest już w kraju, ale wróciła do niego z kontuzją

Kowalczyk w Nowej Zelandii mogła trenować na śniegu, przez prawie miesiąc. Gdyby nie uraz kciuka, zgrupowanie można byłoby ocenić idealnie.

- mówi " Faktowi" Aleksander Wierietielny, trener Kowalczyk.

Teraz Polkę czeka zgrupowanie w Zakopanem. Początek 5 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj