Główny cel trzytygodniowego obozu Kowalczyk to góry. "Czyli co drugi dzień jak najszybsze bieganie wraz z Maciejem Kreczmerem po długich, wymagających szlakach. Pogoda była jak do tej pory niezła i po połowie zgrupowania mogę powiedzieć, że w tej chwili mam już nogi stwardniałe jak te skały w górach, no ale przecież właśnie o to w tym chodzi" - powiedziała ze śmiechem.
Na jej tatrzańskich szlakach były już m.in. Czerwone Wierchy, Zawrat, Dol. Pięciu Stawów Polskich, Szpiglasowa Przełęcz i Rysy od słowackiej strony. W sobotę Kowalczyk pokonała najdłuższą jak do tej pory, około 50-kilometrową trasę.
- oceniła.
W planach pozostałych 10 dni zgrupowania są kolejne górskie wyprawy.
Kowalczyk biega na ok. 2,5 km trasie pod zakopiańskimi skoczniami. - podkreśliła.
Muonio - opisała najbliższe plany Kowalczyk
Zapytana o to, czy myśli już o igrzyskach w Soczi stwierdziła, że oczywiście tak. "Głównie o tym, żeby być zdrowym, jak najlepiej tam pobiec zarówno indywidualnie jak i w drużynie".
Dodała, że jeżeli chodzi o przygotowania do igrzysk w 2014 r. to w pełni zgadza się z trenerem Aleksandrem Wierietielnym. - podsumowała biegaczka z Kasiny Wielkiej.
Pierwsze zawody nadchodzącego sezonu Pucharu Świata odbędą się 24 listopada w szwedzkim Gaellivare.