Guza u mistrza olimpijskiego wykryto dwa lata temu
Mulder od dwóch lat zmagał się z chorobą. Operację jednak przełożono, bowiem dwukrotny mistrz świata w sprincie nie miał dokuczliwych objawów. Ostatecznie holenderski panczenista zdecydował się jednak na zabieg, który przeszedł 31 października.
Operacja niosła za sobą ryzyko paraliżu
Ze względu na bliskość guza i nerwu twarzowego, operacja niosła ryzyko paraliżu twarzy. Czucie na mojej twarzy jest w porządku. Wspaniale jest po prostu się uśmiechnąć, zamknąć oczy, unieść brwi lub pokazać zęby – zaznaczył wracający do zdrowia Mulder, który w Soczi dwukrotnie stanął na podium - został mistrzem olimpijskim na 500 m i sięgnął po brązowy medal na dwukrotnie dłuższym dystansie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.