Norwegia z reguły zdobywa więcej medali niż planuje
Szef krajowego centrum sportu wyczynowego Olympiatoppen, Tore Oevreboe podkreślił, że jeszcze nigdy celem nie było zdobycie więcej niż 32 medali. W Soczi (2014) zdobyli 27 medali przy zaplanowanych 26, cztery lata później w Pjongczangu 39 wobec 30, które były celem, a w Pekinie (2022) aż 37 razy stanęli na podium, w tym 16 razy na najwyższym stopniu, podczas gdy prognozy wskazywały na 32 medale.
Tym razem nie będziemy mieć na olimpiadzie takich nazwisk, jak biegaczki narciarskie Marit Bjoergen i Therese Johaug czy Johannesa Thingnesa Boe i Marte Olsbu Roeiseland w biathlonie, lecz nowa generacja jest równie silna i utalentowana. Dlatego liczymy na 35 medali i uważam, że jest to realne - powiedział Oevreboe.
Norwegia liderem klasyfikacji wszech czasów
Norwegia zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji medalowej wszech czasów zimowych igrzysk. Ma ich w dorobku 406, w tym 148 złotych, 134 srebrne i 124 brązowe. Dwa razy była też organizatorem „białej olimpiady” - w 1952 roku w Oslo i w 1994 w Lillehammer.
Zimowe igrzyska w Mediolanie i Cortina d'Ampezzo odbędą się w dniach 6-22 lutego 2026 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.