Dziennik Gazeta Prawana logo

Kapitalny gol Bruno Fernandesa. Szalony mecz Manchesteru United z AFC Bournemouth

16 grudnia 2025, 06:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kapitalny gol Bruno Fernandesa. Szalonym meczu Manchesteru United z AFC Bournemouth
Kapitalny gol Bruno Fernandesa. Szalony mecz Manchesteru United z AFC Bournemouth/PAP/EPA
To był szalony mecz. Kibice na Old Trafford zobaczyli aż osiem goli. Manchester United trzy razy obejmował prowadzenie, ale ostatecznie zremisowali przed własną publicznością z AFC Bournemouth 4:4 w ostatnim meczu 16. kolejki angielskiej Premier League. Ozdobą spotkania był gol strzelony przez Bruno Fernandesa. Portugalczyk popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego.

Manchester United stracił zwycięstwo w 84. minucie

Bramki dla gospodarzy reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Amad Diallo (13.), Brazylijczyk Casemiro (45+4.), Portugalczyk Bruno Fernandes (77.) oraz inny piłkarz z Brazylii Matheus Cunha (79.).

Natomiast dla gości trafili Ghańczyk Antoine Semenyo (40.), Brazylijczyk Evanilson (46.), Marcus Tavernier (52. z rzutu wolnego) i Francuz Eli Junior Kroupi (84.).

Lammens uratował Manchester United przed porażką

Pięć goli padło w drugiej połowie, którą sędzia przedłużył o ponad 10 minut. W samej końcówce belgijski bramkarz gospodarzy Senne Lammens wybronił trzy strzały rywali i uratował punkt dla „Czerwonych Diabłów”.

Bournemouth siódmy raz z rzędu bez wygranej

Manchester United ma 26 punktów i zajmuje szóste miejsce. Do prowadzącego w tabeli Premier League Arsenalu Londyn traci 10 punktów. Bournemouth, bez zwycięstwa w siódmym kolejnym meczu, zgromadziło 21 pkt i jest na 13. pozycji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz wiedzy o PRL. Prawie każdy 50 latek może zdobyć 6/10. 75 proc. młodszych polegnie na początku »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj