Stoch w pierwszej próbie uzyskał 126,5 m i zajmował drugie miejsce. Wyprzedzał go Miętus odległością 133 m. W drugiej serii Stoch oddał najdłuższy skok w zawodach - 134 m - i zapewnił sobie wygraną. Miętus nie utrzymał wysokiej pozycji; lądując na 123,5 m spadł na trzecie miejsce. Wyprzedził go trzeci po pierwszej kolejce Maciej Kot (126 i 127,5 m).

Reklama

Niemal wszystkie czołowe lokaty przypadły sześciu zawodnikom, których trener Łukasz Kruczek powołał na Turniej Czterech Skoczni (30 grudnia - 6 stycznia). Tuż za podium uplasował się Dawid Kubacki (Wisła Zakopane), a piąty był Klemens Murańka (Wisła Zakopane/SMS). Ostatni z kadrowiczów - Piotr Żyła (Wisła Ustronianka) zajął ósme miejsce. Reprezentantów rozdzielili szósty Bartłomiej Kłusek (LKS Klimczok Bystra/SMS Zakopane) i siódmy Aleksander Zniszczoł (Wisła Ustronianka/SMS Szczyrk).

Stoch przystąpił do konkursu - jak się wyraził - nieco "rezerwowo". Chciałem dać jeszcze odpocząć głowie i cieszyć się świętami.

Zakopiańczyk nie dał się namówić na deklaracje dotyczące Turnieju Czterech Skoczni. "Trzeba jechać na zawody z powściągliwością i maleńką pokorą. To ciężka impreza: cztery konkursy i cztery kwalifikacje, czyli w sumie osiem startów, tak naprawdę dzień za dniem. To męczące fizycznie i psychicznie. Trzeba wykazać się sporą umiejętnością radzenia sobie z obciążeniami i podejść do wszystkiego spokojnie" - mówił reporterom TVP.

Trzeci w Wiśle Miętus zapewnił, że wystartuje w TCS z pozytywnym nastawieniem. "Chcę oddawać dobre skoki i cieszyć się nimi. Nigdy nie miałem dobrej formy przed Turniejem Czterech Skoczni, ale teraz wygląda to dobrze".

Kruczek nie wytypował jeszcze zawodnika, który uzupełni kadrę na TCS. Decyzja zapadnie po Pucharze Kontynentalnym w Engelbergu (27-28 grudnia). Wystartują tam: Stefan Hula, Jakub Kot, Łukasz Rutkowski, Andrzej Zapotoczny i Jan Ziobro.

Trener chwalił sześciu reprezentantów kraju, którzy startowali w Wiśle. "Nie było równych warunków i wiatr trochę decydował o wynikach. Cieszy jednak postawa najlepszych zawodników. Rywalizują na jednym poziomie. Nikt nie ucieka innym".

Zdaniem prezesa PZN Apoloniusza Tajnera działacze spodziewają się, że podczas Turnieju Czterech Skoczni co najmniej trzech, czterech Polaków w każdym konkursie będzie w czołowej trzydziestce.

Reklama

Wyniki Turnieju Świątecznego w Wiśle Malince:

1. Kamil Stoch (WKS Zakopane) 286,9 pkt (126,5/134,0) 2. Maciej Kot (AZS Zakopane) 270,3 (126,0/127,5) 3. Krzysztof Miętus(AZS Zakopane) 266,5 (133,0/123,5) 4. Dawid Kubacki (Wisła Zakopane) 263,4 (125,5/125,0) 5. Klemens Murańka (Wisła Zakopane/SMS Zakopane) 250,5 (123,0/125,5) 6. Bartłomiej Kłusek (LKS Klimczok Bystra/SMS Zakopane) 248,7 (128,5/123,0) 7. Aleksander Zniszczoł (Wisła Ustronianka/SMS Szczyrk) 247,3 (124,0/123,0) 8. Piotr Żyła (Wisła Ustronianka) 246,8 (122,0/125,0)