Nasze panie biegły w składzie: Kornelia Kubińska, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Agnieszka Szymańczak. Pierwsza na trasę ruszyła Kubińska. Nasza zawodniczka swoją zmianie ukończyła na 10. pozycji.

Reklama

Liderkami były Norweżki. Biegnąca na drugiej zmianie w ich reprezentacji Therese Johaug w momencie startu Justyny Kowalczyk miała nad nią aż ponad 37 sekund przewagi. Polka jednak trasę pokonywała niczym rozpędzony ekspres. Na ostatnim podbiegu przed końcem swojej zmiany wyprzedziła Johaug i w efekcie wyprowadziła nasza sztafetę na prowadzenie.

Startująca jako trzecia Paulina Maciuszek ruszyła z przewagą 0,8 s nad Kristin Steirą. Norweżka jednak tuż po starcie minęła Polkę. Maciuszek z każdą kolejną minuta trwoniła to co wypracowała Kowalczyk. Swoją zmianę ukończyła na dziewiątym miejscu i to definitywnie rozwiało nasze szansę na dobre miejsce.

Na ostatniej zmianie w norweskiej ekipie pobiegła Marit Bjoergen. Najgroźniejsza rywalka Justyny Kowalczyk przypieczętowała zwycięstwo swojej reprezentacji. W ten sposób na mistrzostwach świata w Val di Fiemme sięgnęła już po trzeci złoty medal.

Na drugim miejscu dzisiejszy bieg ukończyły Szwedki. Trzecie miejsce zajęły Rosjanki. Polki ostatecznie znalazły się na dziewiątej pozycji i do Norweżek straciły 3.35,0 s.