Mistrzostwa świata w Val di Fiemme pokazały, że między Justyna Kowalczyk, a jej trenerem nie dzieje się najlepiej. Atmosfera na linii trener - zawodniczka jest bardzo napięta. Szkoleniowiec mówi nawet o końcu współpracy.
Kowalczyk z Włoch wróciła tylko z jednym medalem. To zdecydowanie nie zaspokaja ambicji Aleksandra Wierietielnego. Według niego osiągnięcia Polki mogły być lepsze, ale zawodniczka przestała się go słuchać.
- pyta retorycznie na łamach "Rzeczpospolitej" trener naszej narciarki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane