Dziennik Gazeta Prawana logo

Adam Małysz: Wolałem czasami wystartować zagrypiony, aniżeli łykać chociażby aspirynę

17 marca 2016, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Adam Małysz: Wolałem czasami wystartować zagrypiony, aniżeli łykać chociażby aspirynę
Mitsubishi
Adam Małysz podkreślił, że chociaż od jego pierwszego zwycięstwa w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich 17 marca 1996 roku w Oslo mija 20 lat, to bardzo dobrze pamięta tamten dzień. Przyznał też, że ten sukces wprowadził do jego życia sporo zmian.

Co dziś pamięta pan z rywalizacji sprzed 20 lat?

Czy ten sukces zmienił pana życie?

Świętował pan to pierwsze pucharowe zwycięstwo w jakiś szczególny sposób?

Często otrzymywał pan takie zaproszenia?

Wśród skoczków niewiele było chyba przypadków stosowania dopingu...

Pan znany był z daleko idącej ostrożności...

Niebawem, 26 marca, minie pięć lat, kiedy oddał pan w Zakopanem ostatni w karierze skok, mając w dorobku 39 zwycięstw w konkursach Pucharu Świata. Ta liczba powtórzyła się w styczniu 2012 roku, kiedy to na takiej pozycji ukończył pan w debiucie Rajd Dakar. Kiedy pojawiło się u pana to zamiłowanie do jakże odmiennej dyscypliny?

Za dziesięć dni Wielkanoc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj