Dziennik Gazeta Prawana logo

Narciarskie MŚ w Lahti: Kraft chce powtórzyć wyczyn Małysza z 2003 roku

1 marca 2017, 22:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Stefan Kraft
Stefan Kraft/PAP/EPA
Na trzech ostatnich igrzyskach ten sam skoczek narciarski triumfował w obu konkursach indywidualnych. W mistrzostwach świata dublet jest rzadkością, a po 1974 roku ta sztuka udała się tylko Adamowi Małyszowi. W czwartek przed szansą stanie Austriak Stefan Kraft.

Dwa olimpijskie złota zdobyli już w 21. wieku Szwajcar Simon Ammann (2002 w Salt Lake City i 2010 w Vancouver) oraz Stoch w 2014 roku w Soczi. W mistrzostwach świata, w których dwa konkursy są rozgrywane od 1962 roku, podwójnych zwycięzców jest czterech.

Trzy pierwsze przypadki to odległa historia. Na normalnej i dużej skoczni wygrali Norweg Bjoern Wirkola (1966), reprezentant ZSRR Gari Napałkow (1970) i Niemiec Hans-Georg Aschenbach (1974). Później w ich ślady poszedł tylko w 2003 roku Małysz, który nie dał rywalom szans w Predazzo w 2003 roku (gospodarzem zawodów oficjalnie było Val di Fiemme).

W sobotę w Lahti na mniejszej skoczni tytuł wywalczył Kraft. We wtorek po raz pierwszy trenował na większym z obiektów i wygrał jedną z serii treningowych, a jego wszystkie próby były udane. Także w oczach konkurencji.

"Stefan pokazał, że jest bardzo mocny. Na pewno w czwartek będzie miał duże szanse na złoto" - ocenił cytowany przez agencję prasową APA Małysz, obecnie pełniący w funkcję dyrektora PZN ds. skoków i kombinacji norweskiej.

Austriacy do najgroźniejszych rywali Krafta zaliczają m.in. Stocha i Macieja Kota, którzy w pierwszym konkursie uplasowali się, odpowiednio, na czwartej i piątej pozycji.

"Chcemy więcej. Obaj mają odpowiedni potencjał" - cytuje APA Małysza.

Wśród kandydatów do medali jest także drugi na normalnej skoczni Andreas Wellinger, na którego szyi zawisł też złoty medal za konkurs mieszany.

"Ja już swoje zrobiłem. Wszystko, co osiągnę więcej będzie miłym dodatkiem. Nie zamierzam jednak rezygnować, będę walczył o każdy metr" - wspomniał 21-letni Niemiec.

Dwa lata starszy Kraft w wypowiedziach także nie nakłada na siebie presji, choć wierzy, że stać go na powtórny triumf. "Wiem, co mam robić" - zaznaczył.

Jak podkreślił, dużą rolę w jego sukcesach odgrywa osobisty doradca (coach) Patrick Murnig.

"Zna mnie świetnie i z boku zauważa pewne rzeczy, które w emocjach mogą umknąć mi czy trenerom. Tonuje nastroje, uspokaja mnie i pilnuje, bym trzymał się wytyczonej ścieżki" - dodał wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w którym ustępuje na razie tylko Stochowi.

Pierwsza seria czwartkowego konkursu o godz. 17.30. Zmagania skoczków w MŚ zakończą w sobotę zawody drużynowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj