– ocenił austriacki szkoleniowiec.
Na półmetku rywalizacji, czyli po dwóch piątkowych seriach, Stoch zajmował trzecie miejsce. W sobotę po doskonałym skoku na odległość 215,5 m awansował na drugą pozycję i wyprzedził Niemca Richarda Freitaga. Stratę do Tandego zniwelował z 17,8 pkt na 13,3 pkt.
– podkreślił Horngacher.
Na pytanie, czy żałuje, że odwołano czwartą serię odparł: .
Polacy do Oberstdorfu przyjechali po słabym występie w Bad Mitterndorf. Tydzień wcześniej najlepszy z biało-czerwonych Stefan Hula zajął 14. miejsce, a Stoch był 21. To była też próba generalna przed rywalizacją w mistrzostwach świata.
– pochwalił austriacki szkoleniowiec.
Na niedzielę zaplanowany jest konkurs drużynowy. Wystąpią w nim Piotr Żyła, Hula, Dawid Kubacki i Stoch.
- podkreślił.
A na pytanie, czy bierze brązowy medal w ciemno, trener odparł: Oczywiście.
To drugi medal mistrzostw świata w lotach narciarskich wywalczony przez Polaka. Pierwszy - brązowy zdobył Piotr Fijas w 1979 roku w Planicy. To także jedyny medal, jakiego brakowało w kolekcji Stochowi. W swojej karierze wygrał już niemal wszystko. Jest podwójnym mistrzem olimpijskim z Soczi (2014), mistrzem świata (2013), dwukrotnym triumfatorem Turnieju Czterech Skoczni i zdobywcą Kryształowej Kuli (2013/14). Za to nigdy wcześniej nie stawał na podium mistrzostw świata w lotach.