Po akcji ratunkowej wyraził żal, że nie było żadnych szans, aby pomóc Tomaszowi Mackiewiczowi.
W rozmowie z PAP, przy okazji wydania jego książki "Spod zamarzniętych powiek" (współautorstwa Dominika Szczepańskiego), podkreślił, że jeśli do wspinaczki podchodzi się profesjonalnie, to trzeba być w formie "na okrągło".
– zaznaczył.
34-letni Bielecki, który jako pierwszy na świecie stanął zimą na szczytach Gaszerbrum I (9 marca 2012) i Broad Peak (5 marca 2013), a ponadto na wierzchołku Makalu (30 września 2011) i K2 (31 lipca 2012) przyznał, że lubi skrajności, przeciwności i nie narzeka na trudne warunki.
– wspomniał. Uważa, że zdrowa ambicja jest potrzebna, ale trzeba mieć pokorę do gór. – wyjaśnił.
Czy rozpoczynając wspinaczkę, zdaje sobie sprawę, że może zginąć? – powiedział wybitny himalaista młodego pokolenia.
Bielecki podkreślił, że jest szereg zasad, które należy bezwzględnie przestrzegać, a każdy krok trzeba stawiać z rozwagą, niezależnie od tego, czy wspinamy się na ośmiotysięcznik, czy też turystycznie na Giewont, Kasprowy Wierch, Rysy.
– zaznaczył.
W jego ocenie trzy lata wspinaczki w ukochanych Tatrach były bardziej niebezpieczne od himalajskich ośmiotysięczników. .
Mając 13-16 lat myślał - jak przyznał - że jest nieśmiertelny, wspinał się z młodzieńczą fantazją, bez żadnego doświadczenia.
– wspomniał urodzony w Tychach Bielecki, mieszkający obecnie w podpoznańskiej wsi Łopuchowo.
Swą drogę od górniczych Tychów na najwyższe góry świata opisał w książce "Spod zamarzniętych powiek". Jak podkreślił, ta książka to także hołd bohaterom i twórcom polskiego himalaizmu zimowego oraz jego partnerom, którzy za swoją miłość do gór zapłacili cenę najwyższą: Kamil Michalik, Ali Kuś, Gerfried Goschl, Cedric Hahlen, Nisar Hussain Sadpara, Mahdi Amidi, Krystian Dziurok, Sławomir Wróblewski, Tomasz Kowalski, Maciej Berberka, Ernestas Marksaitis, Artur Hajzer, Grzegorz Kukurowski. „Nigdy o nich nie zapomnę” – zapewnił.
Gdy Bielecki skończył 15 lat, usłyszał od starszego taternika, że kiedyś będzie z niego świetny wspinacz. Jeśli wcześniej się nie zabije. A od ojca, dziś emerytowanego górnika: "Możesz zostać w życiu, kim chcesz. Byleby nie górnikiem".
Prawie sześć lat temu, 9 marca 2012 roku, Bielecki wraz z Januszem Gołąbem, dokonali pierwszego zimowego wejścia na Gaszerbrum I w Karakorum. Wyprawą kierował Artur Hajzer, który poniósł śmierć na tej górze w lipcu 2013 roku. Wcześniej, 5 marca, Maciej Berbeka, Tomasz Kowalski, Artur Małek i Bielecki jako pierwsi weszli zimą na Broad Peak. Podczas zejścia ze szczytu śmierć ponieśli Berbeka i Kowalski.
Prezes Polskiego Związku Alpinizmu Piotr Pustelnik powiedział, że uczestniczący w akcji ratunkowej na Nanga Parbat jego koledzy (oprócz Bieleckiego i Urubki w zespole byli Jarosław Botor i Piotr Tomala) wykazali się niebywałą odwagą, siłą i profesjonalizmem.
– ocenił zdobywca korony Himalajów i Karakorum (wszystkie 14 ośmiotysięczniki).
Bielecki i Urubko w bardzo szybkim tempie dotarli w nocy z soboty na niedzielę do Revol, oczekującej na pomoc na wysokości około 6000 m. Następie w końcowym odcinku ewakuowali Francuzkę do obozu pierwszego, skąd przez Skardu doleciała do stolicy Pakistanu Islamabad, a we wtorek pod wieczór do Genewy i szpitala w Sallanches we Francji.