Dziennik Gazeta Prawana logo

Revol i Mackiewicz zdobyli Nanga Parbat? Francuska alpinistka nie ma nagrania ze szczytu

9 lutego 2018, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Elisabeth Revol i Tomasz Mackiewicz
Elisabeth Revol i Tomasz Mackiewicz/Facebook
Elisabeth Revol twierdzi, że ona i Tomasz Mackiewicz byli na szczycie Nanga Parbat (8126 m). Francuskiej alpinistce można jednak wierzyć tylko na słowo, bo nie ma na to żadnego dowodu. Film nagrany przez nią niczego nie wyjaśnia.

Telewizja "France 2" w filmie dokumentalnym poświęconym Revol i Mackiewiczowi "Akcja ratunkowa na szczycie" pokazała ostatnie wideo nagrane przez francuską alpinistkę 45 minut przed wejściem na szczyt. Nagranie pochodzi z godziny 17:15. Revol twierdzi, że na wierzchołku Nanga Parbat była o 18 i było już ciemno. Francuska podkreśla, że nie miała czasu na zrobienie zdjęć lub nagranie filmu na szczycie, bo ze zdrowiem Mackiewicza było coraz gorzej i oboje jak najszybciej musieli zacząć schodzić w dół. Dodatkowo uwiecznieniu momentu wejścia na szczyt miała nie sprzyjać też pogoda.

Sauvetage dans l'Himalaya : #elisabethrevol raconte à @EnvoyeSpecial quand tout a basculé (à voir en intégralité ce soir sur @France2tv) https://t.co/qxJu1v5GEc pic.twitter.com/zLwlKui5xz

franceinfo plus (@franceinfoplus) 8 lutego 2018

Nie ma oficjalnych przepisów, na podstawie których należałoby zatwierdzać zdobywanie wierzchołków gór. Generalnie jest to zaufanie, wiara w prawdziwość oświadczenia danej osoby, chociaż znane są przypadki oszustwa. Mimo postępu w zakresie urządzeń pomiarowych, to powyżej 6000 metrów GPS przekłamuje. Najbardziej wiarygodnym dowodem są jednak zdjęcia

Najważniejsze fakty z wyprawy Revol i Mackiewicza ustalone przez Kowalskiego:
23 grudnia
Założenie bazy przez Elisabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, dla którego jest to siódma wyprawa na Nanga Parbat.
3 stycznia
Informacja o aklimatyzacji nieco ponad 6000 m n.p.m.
18 stycznia
Po około dwóch tygodniach bardzo silnego wiatru prawdopodobnie ruszyli z bazy. Pogoda poprawiła się, warunki były dobre. Depozyt złożyli na wysokości 6700 m. Z informacji od Tomka sprzed trzech dni: "Jesteśmy zaaklimatyzowani. Próbujemy szczytu".
22 stycznia
Godzina 8.25 - dociera wiadomość: "Jesteśmy w obozie 3, wiatr około 100 km/h, jutro C4 i atak szczytowy".
23 stycznia
Godzina 14.51 - kolejna wiadomość od Mackiewicza: "Trochę się ruszyliśmy warunek koszmarny jutro kopuła szczytowa pozdr". Dotarli do obozu czwartego, a następnego dnia ruszyli w kierunku szczytu.
24 stycznia
Brak informacji
25 stycznia
godzina 13.20 - Revol i Mackiewicz weszli na szczyt Nanga Parbat, gdzie Elisabeth dostrzegła gwałtowne pogorszenie stanu Tomka. Dwójka nie zdołała wrócić do obozu czwartego i nocowała w szczelinie na 7400 m. Zejście odbywało się dzięki pomocy Elisabeth. Noc z czwartku na piątek (25/26.01) spędzili schowani w szczelinie lodowej na wysokości ok. 7400 m (temperatura spadła do minus 50 stopni Celsjusza).
26 stycznia
Eli dociągnęła Tomka do obozu czwartego na 7200 m, a wieczorem ruszyła w dół, pozostawiając Mackiewicza w agonalnym stanie.
26 stycznia
Krzysztof Wielicki wyraża gotowość uczestników wyprawy narodowej na K2 do podjęcia akcji ratunkowej po Eli i Tomka. Wojsko pakistańskie oczekuje na gwarancje finansowe, Mackiewicz nie był ubezpieczony od akcji ratunkowej z użyciem śmigłowca.
Godzina 11.03 - minister sportu Witold Bańka podaje na Twitterze informację: "MSZ wydał zgodę na pokrycie kosztów akcji ratunkowej i gwarancje finansowe, wojsko pakistańskie szykuje się do akcji".

W niedzielę 28 stycznia dwa helikoptery zabrały z obozu pierwszego (4850 m) na Nanga Parbat (8126 m) Revol oraz Adama Bieleckiego, Denisa Urubkę, Jarosława Botora i Piotra Tomalę, którzy udali się na akcję ratunkową, by sprowadzić z góry francuską alpinistkę. Revol została przetransportowana do szpitala w Islamabadzie, następnie do Francji, a polscy himalaiści przebywają w pakistańskiej miejscowości Skardu. Do bazy pod K2 nie mogą na razie powrócić z powodu złych warunków atmosferycznych, które uniemożliwiają lot śmigłowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj