Działaczka walczącej o prawa zwierząt organizacji PETA Ashley Fruno protestowała przed olimpijskimi obiektami w Pjongczangu przeciwko noszeniu futer. Mimo dziesięciostopniowego mrozu przez kwadrans rozmawiała z dziennikarzami mając na sobie tylko bieliznę, czapkę i rękawiczki.
Fruno budziła niemałą sensację, gdy pojawiła się w Alpensia Resort skąpo ubrana w czapce w kształcie króliczych uszu. - mówiła drżącym z zimna głosem. Przypomniała, że kolejna zimowa olimpiada odbędzie się w Chinach, które są jednym z największych na świecie eksporterów futer.
- apelowała.
Pozując do zdjęć wspomniała także o rynku psiego mięsa w Korei Południowej. - dodała.
Igrzyska w Pjongczangu odbędą się w dniach 9-25 lutego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|