Świątek nie radzi sobie z porażkami
Świątek nie obroni zdobytego przed rokiem tytułu na Wimbledonie. Była liderka światowego rankingu tenisistek w Londynie nie przeszła trzeciej rundy. Polka przegrała z Alexandrą Ealą z Filipin 6:7, 2:6.
Niepokój budzą coraz bardziej nie tylko słabsze wyniki Świątek, ale przede wszystkim jej przygotowanie mentalne. Każde kolejne niepowodzenie mocno odbija się na psychice 25-latki.
Abramowicz nie dała Świątek narzędzi
Według Sidora za taki stan rzeczy największą winę ponosi Abramowicz. Zdaniem byłego tenisisty, a obecnie komentatora stacji Eurosport psycholog, która pracuje ze Świątek od siedmiu lat nie przygotowała swojej podopiecznej na trudne momenty w karierze.
Świątek nie dostaje narzędzi od pani psycholog. Psycholog jest po to, żeby zbudować po pierwsze pewność siebie zawodnika, żeby zawodnik wiedział, jak przeciwdziałać na korcie, kiedy pojawiają się trudne momenty. Iga sprawia wrażenie takiej zawodniczki, która od bardzo długiego czasu nie była przygotowana na trudne momenty. Rolą psychologa jest m.in. to, żeby zawodnika przygotować, żeby mógł sobie radzić z porażkami po meczu, żeby nie było takich reakcji z płaczem. Musi potrafić fajnie wytłumaczyć ludziom, że zdarzają się słabsze momenty, żeby nie stawał okoniem do wszystkich i nie traktował wszystkich jak wrogów. Trzeba dać temu zawodnikowi jakieś narzędzia, żeby sobie radził na bieżąco z tym - podkreślił w podcaście "Trzeci Serwis" Sidor.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.