Zasady były proste. Kto będzie skakał najsłabiej w środowych i czwartkowych treningach, ten zawody obejrzy w roli kibica. Najpierw Żyła zajmował 32., 22. i 36. lokatę, a następnie 32., 29. i 26. Rezultaty Macieja Kota, z którym tak naprawdę walczył o miejsce, to dziewiąta, 20. i 12. pozycja oraz 26., 14. i 11.
- przyznał Żyła.
Słabsze rezultaty notował od Turnieju Czterech Skoczni, jednak tuż przed igrzyskami pojawiła się nadzieja, że wróci do dobrego skakania. W zawodach Pucharu świata w Willingen zajął bowiem 13. i trzecie miejsce.
Czy jest sportowiec z większym dystansem niż Piotrek Żyła? pic.twitter.com/0PzCowPitr
— Michał Pol (@Polsport) 16 lutego 2018
- podkreślił.
Kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego zaplanowane są na piątek. We wtorek odbędzie się jeszcze konkurs drużynowy, ale Żyła nie wierzy, że w jego sytuacji może się coś zmienić.
- zapowiedział.