Dziennik Gazeta Prawana logo

Pjongczang 2018: Stoch najpierw drugi, potem pierwszy. Trzeci skok odpuścił. Żyła wyraźnie odstawał

15 lutego 2018, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Stoch
Kamil Stoch/PAP
Kamil Stoch pokazał się z dobrej strony na czwartkowych treningach przed sobotnim konkursem olimpijskim na dużej skoczni w Pjongczangu. Podwójny złoty medalista igrzysk z Soczi w czwartek zajął - kolejno - drugie i pierwsze miejsce, a ostatnią serię opuścił.

Stoch w pierwszej próbie zaliczył 132,5 m i uplasował się tuż za Karlem Geigerem - 135,5. Startował jednak z niższej belki niż Niemiec (z 21., a rywal z 23.). W drugiej serii Polak nie miał już sobie równych - z podwyższonego rozbiegu uzyskał 139,5 m, co było najlepszym wynikiem spośród wszystkich czwartkowych skoków. Ostatnią serię zawodnik z Zębu opuścił.

Stoch dobrze zaprezentował się też dzień wcześniej, gdy był - odpowiednio - drugi i dwa razy trzeci.

W czwartek trzy razy w czołowej "10" znalazł się Dawid Kubacki. Wylądował na 128. (z 21. belki), 133. i 135. metrze, co dało mu piątą, siódmą i trzecią lokatę. Równą formę zaprezentował Stefan Hula, który uzyskał 132, 130 i 131 m, dzięki czemu został sklasyfikowany na ósmej, 13. i dziewiątej pozycji. Maciej Kot zaczął od 127 m (z 25. belki), co oznaczało 26. miejsce, ale w dwóch kolejnych podejściach poprawił się. Skoczył dwukrotnie 131 m, co dało najpierw 14., a następnie 11. lokatę.

Od reszty kolegów z reprezentacji w każdej serii wyraźnie odstawał Piotr Żyła, który na treningach we wcześniejszych dniach również radził sobie najsłabiej spośród biało-czerwonych. Dlatego zabrakło dla niego miejsca w składzie na pierwszy konkurs. W czwartek zaliczył 120,5, 122 i 121 m, w związku z czym był 32., 29. i 26.

Najdalej w trzeciej serii poleciał Norweg Andreas Stjernen - 136 m. Większość skoków oddawano z 23. belki.

Złoty medalista olimpijski z sobotniego konkursu na normalnej skoczni Niemiec Andreas Wellinger był 10., 11. i siódmy (125,5, 129,5 i 132 m). Z udziału w czwartkowych treningach zrezygnowali m.in. Szwajcar Simon Ammann i Norweg Johann Andre Forfang.

Kwalifikacje, z udziałem czterech Polaków (Stoch, Kubacki, Hula, Kot), planowane są na piątek o godz. 13.30 polskiego czasu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj