- poinformował attache prasowy polskiej misji olimpijskiej Henryk Urbaś.
W podobnym tonie w wypowiedział się trener kobiecej reprezentacji Tobias Torgersen.
Przede wszystkim wolałbym, żeby Weronika żadnych komentarzy w internecie nie czytała. Kibice zwykle nie mają świadomości jak naprawdę wygląda walka na igrzyskach, jak niesamowicie wyrównany jest poziom. Poza tym nie bez znaczenia jest budżet, jakim dysponujemy, w porównaniu do tych najlepszych krajów. Dobór słów rzeczywiście jest niefortunny, ale w samym prawie do obrony nie tyle przed krytyką, co wulgarnymi komentarzami Weronikę wspieram, choć jak już wspomniałem lepiej by było, gdyby nie zwracała na takie rzeczy uwagi. Igrzyska się dla nas jeszcze nie skończyły i musimy się uporać z tym zamieszaniem- podkreślił norweski szkoleniowiec.
Manifest biathlonistki Weroniki Nowakowskiej vel Oda do hejterów #Pingpong2018 pic.twitter.com/K3ry8m89MJ
— Franciszek Smóda (@Franek_S) 17 lutego 2018
Polki przede wszystkim czeka jeszcze rywalizacja sztafetowa, która zaplanowana jest na czwartek. Biało-czerwone byłyby zadowolone z miejsca w najlepszej szóstce.
31-letnia Nowakowska to srebrna i brązowa medalistka mistrzostw świata w Kontiolahti (2015). Rok temu wznowiła karierę po urodzeniu bliźniąt, przyznając, że chce w Pjongczangu spełnić marzenie o olimpijskim medalu.
W obecnym sezonie Pucharu Świata spisywała się najlepiej z Polek. Jej najlepszym wynikiem było czwarte miejsce w styczniowym biegu na dochodzenie w Oberhofie. W Korei Południowej jednak rozczarowała. W trzech startach kolejno zajęła: 34., 30. i 21. miejsce.
W sobotę za pośrednictwem serwisu Instagram umieściła nagranie, w którym do kibiców obrażających ją w internecie i sugerujących, że do Pjongczangu pojechała na wycieczkę, zwróciła się słowami: "w d...e byliście, g...o widzieliście". Później za swoją emocjonalną reakcję przeprosiła, a także tłumaczyła, że ma świadomość słabej postawy i jest gotowa na krytykę, ale na obrażanie siebie i rodziny się nie godzi.
Nowakowska już wcześniej zapowiedziała, że po tym sezonie definitywnie kończy karierę sportową.