Dziennik Gazeta Prawana logo

Bargiel o zjeździe z K2 na nartach: Wiedziałem, że to da się zrobić. Nie dawało mi to spokoju

23 lipca 2018, 12:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Bargiel K2
Andrzej Bargiel K2/RedBull
W rozmowie z RMF FM skialpinista przyznał, że zmęczyło go spanie. Zakładałem, że będę dwa dni tylko, ale to się przedłużyło i spałem trzy noce w sumie, więc jestem zmęczony tym spaniem na tych wysokościach - powiedział.

- - wyjaśnił.

- - wyjaśnił.

Andrzej Bargiel zdobył w niedzielę rano szczyt K2 (8611 m) i jako pierwszy na świecie zjechał na nartach do podstawy góry. To czwarty ośmiotysięcznik w karierze 30-letniego zakopiańczyka, z wierzchołka którego powrócił do bazy w ten sposób. Wcześniej takiego wyczynu dokonał w 2013 roku zjeżdżając z Sziszapangmy (8013 m), w kolejnym roku z Manaslu (8156 m), a w 2015 z Broad Peak (8051 m).

Mężczyzna nie ukrywa, że cała akcja była ryzykowna.

- - wyliczał Bargiel.

Zakopiańczyk wraz z Januszem Gołąbem oraz czwórką pakistańskich tragarzy wysokościowych, wspinaczkę rozpoczęli w czwartek. Niestety z powodów zdrowotnych Głąb musiał zostać w obozie trzecim. Bargiel atak na szczyt rozpoczął przed północą. Na szczycie niezdobytej dotąd zimą góry K2 stanął w niedzielę o godz. 8.25 czasu polskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/RMF
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj