Dziennik Gazeta Prawana logo

Turniej EIHC: Mecz Polski z Danią przerwany z powodu uszkodzenia tafli

9 listopada 2018, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pracownicy naprawiają uszkodzoną taflę lodowiska podczas meczu hokeja na lodzie w turnieju EIHC
Pracownicy naprawiają uszkodzoną taflę lodowiska podczas meczu hokeja na lodzie w turnieju EIHC/PAP
Pierwszy mecz turnieju EIHC o Puchar z Okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości pomiędzy hokeistami Polski i Danii został przerwany w trzeciej minucie trzeciej tercji z powodu uszkodzenia tafli. W tym momencie biało-czerwoni prowadzili w Gdańsku 1:0.

Podczas gry odkleiła się jedna z reklam i godzinne zabiegi, z użyciem rolby, a nawet gaśnic, nie pozwoliły naprawić uszkodzenia. Przerwane w 43. minucie spotkanie Polski z Danią zostanie najprawdopodobniej dokończone w sobotę przed południem w czasie oficjalnego treningu obu ekip.

W tym momencie gospodarze prowadzili z 10. zespołem ostatnich mistrzostw świata elity 1:0. Bramkę w 13. minucie, kiedy Polacy grali w przewadze, zdobył Dominik Paś. Biało-czerwoni nie wystawili jednak w tym turnieju najsilniejszej drużyny, bowiem 15 zawodników, argumentując to zaległości finansowymi związku wobec nich, odmówiło przyjazdu do Gdańska.

„Do momentu przerwania meczu, a z takim przypadkiem zetknąłem się po raz pierwszy, byłem bardzo zadowolony z naszej postawy. Początek był co prawda trochę nerwowy, bo wielu tych młodych chłopaków debiutowało w reprezentacji, jednak z każdą minutą spisywaliśmy się coraz lepiej. Przyszło nam zmierzyć się z silną drużyną, ale w ogóle nie obawiałem się tego spotkania. Widziałem i byłem zbudowany tym, jak nasi zawodnicy trenowali, jak chcą się uczyć nowych rzeczy i jaki zrobili progres. Ta grupa wyjątkowo mi się podoba” – powiedział Tomasz Valtonen, który także zadebiutował w oficjalnym spotkaniu jako trener polskiej reprezentacji.

Zresztą gdańskiemu turniejowi od początku towarzyszyły różne perturbacje. Polacy mieli problemy kadrowe, natomiast Austriacy sprzętowe. Na czas nie dotarł bowiem ekwipunek tej drużyny, bo ze względu na mgłę lecący z Frankfurtu samolot nie mógł w piątek wylądować w Gdańsku i został przekierowany do Berlina.

Z tego powodu zaplanowany o 14 na otwarcie imprezy mecz tej drużyny z Norwegią został przełożony na 20.30, ale także nie rozpoczął się o tej porze. Pechową reklamę zdołano co prawda usunąć z lodowiska, tafla została ponownie zamrożona, ale pierwsza syrena zabrzmiała dopiero o 21.05. Poza tym sprzęt i tak nie dotarł jeszcze do Gdańska i Austriacy nie byli w stanie wystawić trzech pełnych piątek.

Po tym spotkaniu zapadnie decyzja, kiedy zostanie dokończony mecz biało-czerwonych z Danią. Zgodnie z terminarzem w sobotę o 14 Dania ma zmierzyć się z Austrią, a o 17.30 Polska z Norwegią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj