Michael Uhrmann to twardziel. Niemiecki skoczek wyleczył groźną kontuzję i wrócił na skocznię. Na mistrzostwach świata w Sapporo miał bardzo groźny wypadek. Doznał skomplikowanego złamania nogi i groził mu nawet koniec kariery. Ale Uhrmann się nie poddał.
Przeszedł dwie poważne operacje i stopniowo dochodził do siebie. W końcu wrócił na skocznię. W piątek trenował na obiekcie w Rastbuchl. "Jestem zadowolony z moich skoków. W ciągu następnych dni planuję kolejny trening na skoczni" - napisał Michael Uhrmann na swojej stronie internetowej.
Niemiecki skoczek chce powrócić do kadry. Przed wypadkiem przez lata był jednym z jej filarów. W 2002 roku zdobył z kolegami złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Salt Lake City. Wygrał też dwa konkursy Pucharu Świata - w Zakopanem w 2004 roku i w tym roku w Oberstdorfie.
Zobacz jego zwycięski skok w Oberstdorfie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|