Francuski biathlonista Emilien Jacquelin zdobył w Pokljuce złoty medal mistrzostw świata w biegu na dochodzenie na 12,5 km. Z triumfu cieszył się też rok temu w Anterselvie. Drugie miejsce zajął Szwed Sebastian Samuelsson, a trzecie Norweg Johannes Thingnes Boe.
Jacquelin nigdy nie wygrał żadnych innych zawodów indywidualnych Pucharu Świata, którego MŚ są częścią.
W piątek Francuz był trzeci w sprincie na 10 km, ale dzięki szybkiemu, pewnemu i bezbłędnemu strzelaniu w niedzielę praktycznie nie miał konkurencji.
O drugie miejsce niemal do samej mety walczyli Samuelsson i Boe. Faworytem był prowadzący w klasyfikacji generalnej Norweg, jednak musiał tego dnia pokonać dwie karne rundy, a rywal strzelał "na czysto", dzięki czemu do Szwed zachował więcej sił na końcówkę.
Rodak srebrnego medalisty Martin Ponsiluoma, który w piątek niespodziewanie wygrał sprint i w niedzielę ruszał na trasę pierwszy, musiał pokonać aż sześć karnych rund i spadł na 13. miejsce. Polacy nie startowali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP