Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ w biathlonie: Monika Hojnisz-Staręga blisko podium. Marte Olsbu Roiseland ze złotem

23 lutego 2020, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Monika Hojnisz-Staręga
<p>Monika Hojnisz-Staręga</p>/ShutterStock
Monika Hojnisz-Staręga zajęła czwarte miejsce w biegu ze startu wspólnego biathlonowych mistrzostw świata w Anterselvie. Wygrała Norweżka Marte Olsbu Roiseland, dla której jest to piąty złoty medal tej imprezy. Druga była Włoszka Dorothea Wierer, a trzecia Szwedka Hanna Oeberg.

To była ostatnia szansa Hojnisz-Staręgi na sukces w imprezie. Dotychczas najlepiej wypadła w biegu indywidualnym, kiedy zajęła szóste miejsce.

Ale to właśnie w biegu ze startu wspólnego ma jedyny w karierze medal mistrzostw świata. Brąz wywalczyła siedem lat temu i wówczas sprawiła tym dużą niespodziankę. Tym razem też była bardzo blisko podium.

Niedzielny bieg ułożył się od początku po myśli Hojnisz-Staręgi. Dwie pierwsze wizyty na strzelnicy były "na zero". Polka strzelała pewnie i dzięki temu nawiązała walkę o medal, a rywalki jej nie uciekły. Na półmetku rywalizacji była trzecia, a przed nią Austriaczka Katharina Innerhofer i Francuzka Julia Simon. Strata była jednak niewielka.

Na trzecie strzelenia - pierwsze w pozycji stojącej - Polka wbiegła razem z trzema innymi zawodniczkami - Innerhofer, Włoszką Dorotheą Wierer i Niemką Denise Herrmann. Wszystkie musiały pokonywać przynajmniej jedną rundę karną i doszło do przetasowań. Hojnisz-Staręga pomyliła się raz i po pokonaniu dodatkowych 150 m była czwarta. Prowadziła Simon, a Polka miała do niej 28,4 s straty. Biegowo wyglądała jednak bardzo dobrze i z każdym metrem dochodziła rywalki.

Cztery zawodniczki niemal jednocześnie zameldowały się na strzelnicy i każda z nich się pomyliła choć raz. Hojnisz-Staręga musiała znowu pokonać rundę karną, a to wszystko wykorzystała Olsbu Roiseland, która przed czwartym strzelaniem zajmowała dziewiąte miejsce. Tym razem była bezbłędna i na trasę ruszyła tuż za Wierer. Włoszka jednak w trakcie biegu mocno osłabła i musiała uznać wyższość Norweżki.

Emocjonująca była walka o trzecią lokatę. Cały czas obok siebie biegły Hojnisz-Staręga i mistrzyni olimpijska Oeberg. Polka postanowiła prowadzić. Chciała zgubić Szwedkę na podbiegu, ale to się nie udało, a na ostatnich metrach to rywalka okazała się lepsza.

Czwarte miejsce Hojnisz-Staręgi jest najlepszą lokatą wywalczoną przez Polaków w Anterselvie. Do rozegrania pozostał już tylko bieg ze startu wspólnego mężczyzn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj