Zawodnik z Karpacza doznał pęknięcia rzepki po tym, jak z winy organizatorów podczas jego ślizgu zamknięta była jedna z bramek. Od tego czasu nie pojawił się na torze i skupiał się na treningach odbudowujących mięśnie lewej nogi. Środowy trening w Oberhofie dodał mu pewności siebie.
- przekazał Sochowicz.
Dodał jednak, że wciąż brakuje mu sporo do formy sprzed wypadku.
- podkreślił.
Igrzyska wciąż celem
W Yanqing uszkodzeniu uległ także jego sprzęt, który po naprawach wciąż nie jest idealnie ustawiony. Sochowicz nie rezygnuje jednak z marzeń o starcie w igrzyskach w Chinach, które odbędą się 4-20 lutego.
- dodał saneczkarz.
Kwalifikacje na igrzyska w tej dyscyplinie już się zakończyły. Polska będzie mogła wystawić swojego reprezentanta w rywalizacji jedynek. Ostateczne decyzje zapadną w ciągu najbliższych kilku dni.