Shiffrin to dwukrotna mistrzyni olimpijska, aktualnie przebywa w szwedzkim Aare, gdzie walczy o czwartą w karierze dużą Kryształową Kulę w narciarstwie alpejskim za triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
Jej myśli są jednak zupełnie gdzie indziej. Amerykance trudno poradzić sobie z wojną na Ukrainie. Jest przytłoczona jej rozmachem i ogromem tragedii, która dosięga ukraińską ludność każdego dnia. Targają nią dylematy, czy obecnie sportowa rywalizacja ma sens. Dochodzi jednak do wniosku, że ważne jest, aby żyć swoim życiem, pomimo smutnych okoliczności.
Zaprotestować przeciwko wojnie
- napisała na Facebooku.
Shiffrin ma nadzieję, że wojna zakończy się najszybciej jak to możliwe. - podkreśliła Amerykanka.
Wsparcie dla Ukrainy
Alpejka przebywa w szwedzkim Aare, gdzie w piątek miała zaplanowany występ w slalomie gigancie. Powrót w to miejsce jest dla niej bardzo wzruszający. Dwa lata temu miała tu startować po nagłej śmierci ojca. Rywalki ofiarowały jej specjalnie sporządzony, z podobizną rodzica, i podpisany numer startowy. Zawody jednak nie doszły do skutku, gdyż zostały anulowane z powodu koronawirusa. Czyn jej koleżanek z narciarskich tras udowodnił, że nawet w trudnych sytuacjach można znaleźć miłość i wsparcie.
- zakończyła emocjonalny wpis.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.