Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasza Sikorę stać na wszystko

8 grudnia 2008, 01:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fenomenalnie rozpoczął się sezon dla Tomasz Sikory. Polak po drugim miejscu w sobotnim sprincie, w niedzielę w biegu pościgowym był już najlepszy. "Wreszcie przełamałem niemoc w Ostersund" - powiedział DZIENNIKOWI tuż po biegu Sikora, wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

"Dzisiejszy start był bardzo emocjonujący. Walka toczyła się do samej linii mety i cieszę się, że byłem jednym z głównych aktorów. W czasie biegu nawet na moment nie straciłem wiary, że mogę stanąć na podium, ale po drugim strzelaniu nie sądziłem, że będzie to najwyższy stopień. Teraz czeka mnie przejazd do Austrii i... zaczynamy wszystko od nowa" - dodał biatlonista, który po weekendowych startach wzbogacił się o 17,500 tys euro.

"Sensacja? Skądże znowu. Tomasza Sikorę stać na wszystko" - zapewniał trener kadry Roman Bondaruk. Sikora rzeczywiście jest w wielkiej formie. Zawodnik Dynamitu Chorzów imponuje szczególnie formą biegową, niestety, gorzej spisuje się na strzelnicy. "Ja się tym nie przejmuję. Może pudłować po dwa – trzy razy, bo przy takim biegu i tak jest poza zasięgiem" - twierdzi Bondaruk.

Trener ze spokojem czeka na kolejne zawody PŚ. "Czy będzie zwycięstwo w Hochfilzen? Gdyby to były biegi narciarskie, od razu powiedziałbym, że tak. Tomek na pewno nie straci formy, ale nie zagwarantuję, że w Austrii też będzie tak pięknie. Może wiać, może padać śnieg, a wówczas strzelanie jest bardzo ciężkie. Zamiast miejsca na podium może być ósme, albo poza dziesiątką” - ocenia Bondaruk. Zawody w Austrii będą ostatnią szansą dla Sikory, by jeszcze w 2008 roku założyć żółtą koszulkę lidera...

Inni Polacy byli w Ostersunddaleko - Adam Kwak zajął 61. miejsce, ale był o krok od awansu do biegu pościgowego. "To i tak jego najlepszy wynik w karierze. Jest młodym chłopakiem, dopiero zaczyna swoją przygodę z biatlonem" - tłumaczy Bondaruk. Coraz lepiej radzi sobie także Magdalena Gwizdoń, która punktowała zarówno w sprincie, jak i biegu pościgowym. "Po dwóch strzelaniach miała szansę na miejsce w „szóstce”. Niestety, jeszcze nie stać jej na cztery równe próby. Chyba nie radzi sobie ze stresem. Ale to początek sezonu, w kolejnych startach powinno być tylko lepiej" - mówi Bondaruk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj