Dziennik.pl logo

Kanada kontra Finlandia w finale MŚ w hokeju na lodzie

28 maja 2022, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hokeiści reprezentacji Kanady
<p>Hokeiści reprezentacji Kanady</p>/PAP/EPA
Broniąca tytułu Kanada po zwycięstwie nad Czechami 6:1 (1:1, 3:0, 2:0) awansowała do finału rozgrywanych w Finlandii mistrzostw świata elity w hokeju na lodzie. We wcześniejszym półfinale gospodarze pokonali USA 4:3 (1:1, 2:1, 1:1). Taki sam skład finału był w dwóch ostatnich edycjach.

Kanadyjczycy rozkręcają się w miarę trwania turnieju. Klasę pokazali już w ćwierćfinale, gdy - przegrywając po dwóch tercjach ze Szwecją 0:3 - doprowadzili w trzeciej do remisu, a później zapewnili sobie zwycięstwo w dogrywce.

W półfinale w Tampere nie dali Czechom żadnych szans. Emocje były tylko w pierwszej tercji, zakończonej wynikiem 1:1 (Czesi prowadzili nawet od ósmej minuty). W dwóch kolejnych aktualni mistrzowie świata zdobyli aż pięć bramek.

Jednym z bohaterów meczu był Dylan Cozens - zdobył dwie bramki, w tym ważną na 1:1 na 33 sekundy przed końcem pierwszej tercji.

Wcześniej w sobotę gospodarze tegorocznego turnieju pokonali reprezentację USA 4:3 (1:1, 2:1, 1:1).

Finowie, tegoroczni triumfatorzy igrzysk olimpijskich, byli dopingowani przez 11 tysięcy widzów w Tampere.

W finale mistrzostw świata wystąpią po raz trzeci z rzędu. W 2019 roku zdobyli złoto, w 2020 turniej odwołano z powodu pandemii, a rok temu ulegli w finale Kanadyjczykom.

Natomiast Amerykanie przegrali swój jedenasty z rzędu półfinał MŚ.

Sobotni półfinał lepiej rozpoczął się dla ekipy USA, która prowadziła już po 64 sekundach po golu Nate'a Schmidta.

Finowie odpowiedzieli dwoma trafieniami (Miro Heiskanen i Sakari Manninen), ale w 27. minucie na 2:2 wyrównał Sean Farrell.

Kolejne dwie bramki znów zdobyli gospodarze - Sami Vatanen w 30. i Joel Armia w 46. minucie. Amerykanów stać było tylko na gola na 3:4, którego w końcówce strzelił Adam Gaudette (58.).

Najwyższą klasę rozgrywek opuszczają Włochy i Wielka Brytania.

Polacy w mistrzostwach elity ostatni raz wystąpili w 2002 roku. W kwietniu wywalczyli awans z trzeciego na drugi poziom rozgrywkowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz o epoce PRL. 92 proc. urodzonych po 1989 roku nie trafi więcej niż 7/13 »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj