Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikora mógł zostać liderem, ale zawalił zawody

20 grudnia 2008, 12:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gdyby Tomasz Sikora stanął dziś na podium w austriackim Hochfilzen, to zostałby po raz pierwszy w karierze liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w biathlonie. Niestety, Polak nie wykorzystał tej szansy. Strzelił poza tarczę, skończył zawody na ósmym miejscu i skończyło się na wielkich nadziejach.

Sikora mógł zostać liderem klasyfikacji generalnej, bo w zawodach nie brali udziału Norwegowie - Emil Hegle Svendsen i Ole Einar Bjoerndalen. Wystarczyło zająć tylko miejsce na podium w biegu sprinterskim na 10 km.

Niestety, Polak zawalił strzelanie. W pozycji "stojąc" czwarty strzał Sikory minął tarczę. Ostatecznie Polak ukończył zawody na .

Wygrał Lars Berger z Norwegii, a Sikorze na osłodę pozostał fakt, że został liderem klasyfikacji Pucharu Świata w sprincie - czytamy w onet.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj