"To jest coś niesamowitego" - przyznał podwójny triumfator pierwszego weekendu Pucharu Świata w skokach narciarskich Dawid Kubacki. Polak w Wiśle Malince dwukrotnie stanął na najwyższym stopniu podium. Za Polakiem w niedzielę uplasowali się Słoweniec Anze Lanisek i Norweg Marius Lindvik.
- powiedział Kubacki.
Przyznał, że już podchodząc do lądowania finałowego skoku czuł, że prawdopodobnie wygra.
- dodał.
Pochwalił on rozegranie inauguracyjnych konkursów PŚ w formule "hybrydowej", tzn. na torach lodowych, ale z lądowaniem na igelicie.
- wspomniał.
W niedzielnym konkursie nie wystąpił Kamil Stoch, który został zdyskwalifikowany w trakcie kwalifikacji.
- powiedział dziennikarzom trzykrotny mistrz olimpijski.
Jego zdaniem pomiar kombinezonów jest kontrowersyjny. - dodał.
autor: Rafał Czerkawski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|