Dziennik Gazeta Prawana logo

Granerud i Kraft faworytami na "mamucie" w Vikersund. Pięciu Polaków w konkursie

18 marca 2023, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Halvor Egner Granerud
Halvor Egner Granerud/Newspix
Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Andrzej Stękała i Aleksander Zniszczoł wystąpią w sobotnim konkursie Pucharu Świata na mamuciej skoczni w Vikersund. Największe szanse na zwycięstwo mają Norweg Halvor Egner Granerud i Austriak Stefan Kraft. Początek zawodów o godz. 16.30.

Najlepszy w piątkowym prologu był Kraft, który skoczył 239 m i uzyskał notę 216 pkt. Drugie miejsce zajął jego rodak Michael Hayboeck, który osiągnął 239,5 m, ale przegrał z kolegą z reprezentacji o 15 punktów. Trzecie miejsce z dorobkiem 200,4 pkt zajął Granerud. Lider cyklu Raw Air skoczył 238 m.

Najlepiej z Polaków w prologu wypadł Kubacki, który poszybował na 235. metr i zajął siódme miejsce z notą 192 pkt. Piotr Żyła był 14., Kamil Stoch 16., Andrzej Stękała 20., a Aleksander Zniszczoł 30. W konkursie lotów weźmie udział 40 zawodników. Zabraknie wśród nich Pawła Wąska, który został sklasyfikowany na 47. pozycji.

W klasyfikacji cyklu Raw Air z dorobkiem 1770,3 pkt prowadzi Granerud. Wiceliderem ze stratą 22,4 pkt jest Kraft. Trzeci Słoweniec Anze Lanisek traci do Norwega 57,8 pkt, zaś czwarty Kubacki - 66,1.

Rekordzistą obiektu Vikersundbakken o rozmiarze 240 m i jednocześnie rekordzistą świata jest Kraft, który 18 marca 2017 roku ustał skok na odległość 253,5 m. Dwa lata wcześniej Rosjanin Dmitrij Wasiljew skoczył w Vikersund 254 m, ale upadł przy lądowaniu.

Zwycięzca norweskiego cyklu Raw Air zostanie wyłoniony w niedzielę. Poprzednią edycję wygrał Kraft. Stoch był najlepszy w Raw Air w 2018 i 2020 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLegia straciła napastnika. Jean-Pierre Nsame podpisał kontrakt z nowym pracodawcą »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj