Najlepszy w piątkowym prologu był Kraft, który skoczył 239 m i uzyskał notę 216 pkt. Drugie miejsce zajął jego rodak Michael Hayboeck, który osiągnął 239,5 m, ale przegrał z kolegą z reprezentacji o 15 punktów. Trzecie miejsce z dorobkiem 200,4 pkt zajął Granerud. Lider cyklu Raw Air skoczył 238 m.
Najlepiej z Polaków w prologu wypadł Kubacki, który poszybował na 235. metr i zajął siódme miejsce z notą 192 pkt. Piotr Żyła był 14., Kamil Stoch 16., Andrzej Stękała 20., a Aleksander Zniszczoł 30. W konkursie lotów weźmie udział 40 zawodników. Zabraknie wśród nich Pawła Wąska, który został sklasyfikowany na 47. pozycji.
W klasyfikacji cyklu Raw Air z dorobkiem 1770,3 pkt prowadzi Granerud. Wiceliderem ze stratą 22,4 pkt jest Kraft. Trzeci Słoweniec Anze Lanisek traci do Norwega 57,8 pkt, zaś czwarty Kubacki - 66,1.
Rekordzistą obiektu Vikersundbakken o rozmiarze 240 m i jednocześnie rekordzistą świata jest Kraft, który 18 marca 2017 roku ustał skok na odległość 253,5 m. Dwa lata wcześniej Rosjanin Dmitrij Wasiljew skoczył w Vikersund 254 m, ale upadł przy lądowaniu.
Zwycięzca norweskiego cyklu Raw Air zostanie wyłoniony w niedzielę. Poprzednią edycję wygrał Kraft. Stoch był najlepszy w Raw Air w 2018 i 2020 roku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.