Dziennik.pl logo

Robert Johansson odstawiony na boczny tor. Wypadł z kadry A Norwegii

11 maja 2023, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Johansson
Robert Johansson/Newspix
Utytułowany norweski skoczek Robert Johansson wypadł z kadry A Norwegii na przyszły sezon i nie może się z tym pogodzić. "Po sześciu latach startów w reprezentacji nie byłem przygotowany na odstawienie na boczny tor” - przyznał.

Nie mam słów komentarza na decyzję kierownictwa, uważam ją za niesprawiedliwą - dodał skoczek.

Norweg ostatnio przeszedł operację kręgosłupa, lecz - jak powiedział - czuł, że nadchodzący sezon będzie dla niego przełomowy.

Trener norweskich skoczków Alexander Stoeckl wyjaśnił na antenie telewizji NRK, że odsunięcie Johanssona z kadry A jest m.in. konsekwencją decyzji FIS o ograniczeniu kwoty startowej dla najsilniejszych reprezentacji.

Mam nadzieję, że odsunięcie Roberta z kadry A wywoła u niego większą motywację i będzie chciał udowodnić, że popełniliśmy błąd. Taki jest jednak sport na najwyższym poziomie, gdzie w drużynie narodowej miejsce mają najlepsi - skomentował.

W miejsce Johnassena do sześcioosobowej kadry A wszedł Kristoffer Eriksen Sundal.

Wykazał się solidną regularnością i dzięki niemu zdobyliśmy srebrny medal drużynowo podczas mistrzostw świata w Planicy, więc bardzo zasłużył na miejsce w reprezentacji - zaznaczył Stoeckl.

Poza Sundalem norweską kadrę A na następny sezon tworzą: Daniel Andre Tande, Halvor Egner Granerud, Marius Lindvik, Johann Andre Forfang i Bendik Jakobsen Heggli.

33-letni Johansson był stale członkiem reprezentacji Norwegii od 2017 roku.

Podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczangu (2018) zdobył trzy medale: brązowe indywidualnie na skoczniach normalnej i dużej oraz złoty drużynowo na dużej. Jest także dwukrotnym drużynowym mistrzem świata w lotach narciarskich (2018, 2020) oraz srebrnym medalistą MŚ w Oberstdorfie indywidualnie na skoczni dużej i w konkursie mieszanym (2021).

Zbigniew Kuczyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj