Kamil Stoch zajął świetne czwarte miejsce w mistrzostwach świata na średniej skoczni w Libercu. To życiowy sukces 22-letniego zawodnika. Czy to on będzie następcą odchodzącego powoli w cień Adama Małysza? "Z całym szacunkiem, ale nie chcę być drugim Małyszem. Chcę być sobą" - zadeklarował Stoch tuż po zakończeniu zawodów w Libercu.
Stoch po pierwszej serii zajmował dziewiąte miejsce. Poszybował w niej na 99,5 m. W finale ponownie wypadł bardzo dobrze, lądując na 100,5 m. To dało mu fantastyczne czwarte miejsce.
>>> Przeczytaj relację z zawodów w Libercu
"Szczerze mówiąc, może się tego nie spodziewałem, ale wierzyłem w siebie i czekałem, kiedy te skoki zaczną wychodzić" - powiedział Stoch.
>>>Tak Stoch pofrunął za pierwszym razem
>>>Zobacz drugi skok Kamila Stocha
Tytuł mistrza świata w skokach narciarskich na średniej skoczni w czeskim Libercu wywalczył Austriak Wolfgang Loitzl. Adam Małysz zakończył zawody na dwudziestej drugiej pozycji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|