To był nietypowy trening. Polscy skoczkowie narciarscy spędzili dwa tygodnie na lotnisku w Jeleniej Górze. Po co na lotnisku? Wspólnie z pilotami miejscowego aeroklubu latali na szybowcach!
To już druga wizyta naszych reprezentantów w Jeleniej Górze. Podobne zajęcia znalazły się już w przygotowaniach do poprzedniego sezonu. - cieszy się trener kadry Łukasz Kruczek.
Czego w ten sposób mogą nauczyć się skoczkowie? "Sporo korzyści daje już samo podpytywanie pilotów. Podobieństwa, związki aerodynamiczne między zawodnikami, a szybowcami są olbrzymie. Dotyczy to na przykład prędkości podróżowania. , których użycie działa tak samo jak zmiana ustawienia dłoni" - wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" Kruczek.
W przyszłym tygodniu przygotowujący się do letniej Grand Prix kadrowicze wracają na skocznie w Szczyrku i w Wiśle Malince.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl