Dziennik Gazeta Prawana logo

Ester Ledecka magistrem. Na studiach bardziej denerwowała się niż na zawodach

20 października 2023, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ester Ledecka
Ester Ledecka/Newspix
Jedna z najlepszych alpejek i snowboardzistek świata Czeszka Ester Ledecka ukończyła wyższe studia zdobywając tytuł magistra w dziedzinie marketingu i komunikacji. "Denerwowałam się bardziej na studiach niż na arenach sportowych" - powiedziała 28-letnia sportsmenka.

Trzykrotna złota medalistka igrzysk olimpijskich przeszła do historii, gdyż potrafiła na jednych igrzyskach zostać najlepszą w dwóch dyscyplinach; narciarstwie alpejskim i snowboardzie, a miało to miejsce w południowkoreańskim Pjongczangu w 2018 roku, gdzie wywalczyła złoto w supergigancie oraz snowboardowym slalomie gigancie równoległym.

Trzeci tytuł mistrzyni olimpijskiej przywiozła z Pekinu, cztery lata później triumfując w tej ostatniej dyscyplinie.

Ledecką "kręci" także fizyka kwantowa i nie wyklucza studiów na tym kierunku, mimo napiętego kalendarza startów w zawodach.

Wspaniale jest nauczyć się czegoś nowego, ale czasami trudno połączyć naukę ze sportem. Cieszę się ogromnie, że mam już studia za sobą. W zeszłym sezonie na skutek kontuzji i dwóch operacji złamanego obojczyka nie mogłam się ścigać i miałam więcej czasu na napisanie pracy dyplomowej - powiedziała Ledecka.

Świeżo upieczona pani magister pochodzi z usportowionej rodziny. Jej matka Zuzana była łyżwiarką figurową. Ojca Janka pasjonowało natomiast wykonywanie piosenek i gra na gitarze. Z kolei dziadek 82-letni dziś Jan Klapac był hokeistą, dwukrotnym medalistą igrzysk olimpijskich. Srebro wywalczył w Grenoble w 1968 roku, a cztery lata wcześniej brąz w Innsbrucku.

Był mistrzem świata w 1972, wicemistrzem w 1965 i 1966 oraz brązowym medalistą w 1969 i 1973. Zagrał w 110 meczach reprezentacji Czechosłowacji, strzelając 56 bramek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLech zbroi się przed walką o Ligę Mistrzów. Allahyar Sayyadmanesh jest już w Poznaniu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj