Kraft prowadził wyraźnie już po pierwszej serii, osiągając 104 metry. W drugiej uzyskał 92,5 metra oraz łączną notę 296,7 pkt, najwyższą w historii cyklu na normalnej skoczni.
Kraft w kosmicznej formie na starcie sezonu
Drugi był Niemiec Andreas Wellinger, a na trzecim stopniu podium stanął kolejny Austriak Daniel Tschofenig.
Początek sezonu należy do 30-letniego Krafta. W sobotę odniósł 33. zwycięstwo w karierze i 101. raz stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Jako jedyny przekroczył granicę 100 metrów, ale wygrał z mniejszą przewagą niż sześć dni temu w Ruce. Naciskał go Wellinger, który stracił tylko pięć punktów. Strata Tschofeniga wyniosła 9,4 pkt.
30-letni Kraft to m.in. dwukrotny zdobywca Kryształowej Kuli. Najlepszy w klasyfikacji generalnej PŚ był w sezonach 2016/17 i 2019/20, a obecnie ma komplet 300 punktów.
Kubacki nie zakwalifikował się do 2. serii
Polacy wciąż spisują się słabo, choć w sobotnim konkursie po raz pierwszy trzech z nich weszło do finałowej serii. Wąsek zajął 23. miejsce, 24. był Piotr Żyła, a 28. Kamil Stoch. Wąsek i Stoch zdobyli pierwsze punkty w sezonie.
Do drugiej serii nie zakwalifikowali się 33. Dawid Kubacki oraz 41. Aleksander Zniszczoł.
W niedzielę drugi konkurs w Lillehammer. Na godz. 15.30 zaplanowano kwalifikacje, a na godz. 17 pierwszą serię konkursową.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.