Dziennik Gazeta Prawana logo

Sztab reprezentacji skoczków narciarskich zwolniony. Skutek afery na mistrzostwach świata

22 maja 2025, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sztab reprezentacji skoczków narciarskich zwolniony. To skutek afery na mistrzostwach świata
Sztab reprezentacji skoczków narciarskich zwolniony. Skutek afery na mistrzostwach świata/Shutterstock
Trener Magnus Brevig, jego asystent Thomas Lobben i odpowiadający za stroje skoczków Adrian Livelten zostali w czwartek ostatecznie zwolnieni z pracy w Norweskim Związku Narciarskim. To efekt oszustw, jakich dopuścili się w trakcie marcowych mistrzostw świata w Trondheim.

Wysokość pensji nie została ujawniona

Brevig, Lobben i Livelten w trakcie zawieszenia otrzymywali pełne wynagrodzenie. Na mocy zawartej ze związkiem ugody ich umowy zostały w czwartek ostatecznie rozwiązane, a należne odprawy zmniejszone. Wysokość otrzymanych pensji i nagród nie została ujawniona.

Mój klient jest zadowolony, że doszło do porozumienia w kwestii stosunku pracy, a dzięki temu sportowcy będą mogli rozpocząć przygotowania do sezonu olimpijskiego - powiedziała dziennikowi VG Julie Høydal Davik, prawniczka reprezentująca zwolnionemu za oszustwo trenera.

Lindvik stracił srebrny medal

Cała trójka została zawieszona przez norweską federację w marcu, gdy po konkursie skoków na dużej skoczni w mistrzostwach w Trondheim ujawniono, że sztab manipulował przy kombinezonach swoich zawodników. Dzięki nieprzepisowo wzmocnionym szwom skoczkowie mieli skakać dalej. W wyniku skandalu FIS zawiesił całą norweską reprezentację, a Marius Lindvik po dyskwalifikacji stracił zdobyty na dużej skoczni srebrny medal. Zawodnicy odzyskali prawo startów w zawodach FIS w kwietniu.

Śledztwo w spawie oszustw trwa

FIS nadal bada zakres i skalę oszustw z kombinezonami norweskich skoczków, aby ustalić, czy nieprzepisowe kombinezony nie miały wpływu na wyniki zawodników w trakcie innych konkursów sezonu 2024/25. Nie wiadomo, kiedy powołana komisja zakończy swoją pracę. Powołujący się na źródła w federacji VG podał, że kilka osób związanych z norweskimi skokami zostało już przez śledczych FIS przesłuchanych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Hiszpanie zrehabilitowali się po kompromitacji w pierwszym meczu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj