Sabalenka tańczyła na lotnisku w Mińsku
Sabalenkę w ojczyźnie przywitano jak bohaterkę narodową. 28-latka ostatnio ma gorszy okres w swojej karierze, ale na Białorusi nie traci na popularności. W Mińsku witano ją z "pompą". Tenisistka do stolicy kraju przyleciała z narzeczonym Georgiosem Frangulisem i psem Ashem.
Na płycie lotniska rozwinięto przed nią czerwony dywan, a witano ją chlebem i solą. Były też ludowe pieśni i tańce. Atmosfera udzieliła się Sabalence, która najpierw zaczęła podrygiwać w rytm skocznej muzyki, a następnie wraz ze swoim partnerem zjadła chleb.
Sabalenka odcina się od polityki
Warto podkreślić, że Sabalenka jest uważana za pupilkę rządzącego Białorusią Alaksandra Łukaszenki. Liderka światowego rankingu oficjalnie odcina się od polityki i powiązań z dyktatorem. W swoich wypowiedziach podkreśla, że jest za pokojem i sprzeciwia się wojnie w Ukrainie. To jednak nie przekonuje tenisistek z Ukrainy, które nie podają jej ręki.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
