Dziennik Gazeta Prawana logo

Sinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema

dzisiaj, 22:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema
Sinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema/PAP/EPA
Lider rankingu tenisistów Włoch Jannik Sinner obronił tytuł w wielkoszlemowym Wimbledonie. W niedzielnym finale pokonał rozstawionego z numerem drugim Niemca Alexandra Zvereva 6:7 (7-9), 7:6 (7-2), 6:3, 6:4. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema w karierze. Mecz trwał trzy godziny i 46 minut.

Upadek Niemca momentem zwrotny trzeciego seta

Pierwsze dwa sety były potwierdzeniem, że w finale spotkali się dwaj najlepsi tenisiści tej edycji Wimbledonu. W pierwszej partii Włoch miał jednego break-pointa, którego nie zdołał wykorzystać, natomiast w drugiej żaden z zawodników nie miał nawet jednej piłki na przełamanie. W obu o wyniku decydowały tie-breaki, pierwszy padł łupem Zvereva, a drugi - Sinnera.

Inny przebieg miała trzecia odsłona, chociaż początkowo finaliści ponownie toczyli wyrównaną walkę i żaden z nich nie był w stanie zanotować break-pointa. Dopiero w siódmym gemie Niemiec miał piłkę na przełamanie, ale pod koniec akcji poślizgnął się i upadł, chwytając się przy tym za kolano i krzywiąc się z bólu. Nie potrzebował pomocy fizjoterapeuty, szybko wrócił do gry. Był to jednak moment zwrotny trzeciego seta, bowiem chwilę później Sinner utrzymał podanie, a następnie przełamał rywala, korzystając z jego chwili słabości. Wygrał tę partię 6:3.

Sinner wrócił na zwycięską ścieżkę

Na początku czwartej odsłony po chwili przerwy Niemiec wrócił na swój wcześniejszy, wysoki poziom, chociaż wciąż popełniał więcej błędów, niż w dwóch pierwszych setach. Ponownie kluczowy okazał się siódmy gem, w którym efektownymi akcjami popisał się Włoch, co w połączeniu z pomyłkami jego rywala pozwoliło mu zanotować przełamanie. Chwilę później lider światowego rankingu pewnie utrzymał podanie i chociaż niżej notowany zawodnik był w stanie jeszcze wygrać swojego gema serwisowego, to w kolejnym Sinner przypieczętował drugi triumf w Wimbledonie z rzędu.

Sinner wrócił na zwycięską ścieżkę po tym, jak niespodziewanie przegrał w drugiej rundzie we French Open. Został 10. tenisistą w erze Open, który obronił tytuł na kortach All England Club.

Sinnerowi brakuje triumfu w Paryżu

Zverev po raz pierwszy dotarł do finału turnieju w Londynie. Miesiąc wcześniej po raz pierwszy wygrał imprezę wielkoszlemową, triumfując we French Open. Mimo niedzielnej porażki, w najnowszym notowaniu światowego rankingu wróci na najwyższą w karierze drugą pozycję.

Włoch powiększył korzystny bilans bezpośrednich pojedynków z Niemcem na 11-4, odniósł nad nim 10. zwycięstwo z rzędu. W Wielkim Szlemie Sinner wcześniej, oprócz ubiegłorocznego Wimbledonu, wygrał Australian Open 2024 i 2025 oraz US Open 2024. Do kompletu zwycięstw w Wielkim Szlemie brakuje mu tylko triumfu w Paryżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSinner obronił tytuł na Wimbledonie. To jego piąte trofeum Wielkiego Szlema »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj