Dziennik.pl logo

Chwalińska w ćwierćfinale turnieju w Wuhan. Pokonała 11. tenisistkę rankingu WTA

dzisiaj, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chwalińska w ćwierćfinale turnieju w Wuhan. Pokonała 11. tenisistkę rankingu WTA
Chwalińska w ćwierćfinale turnieju w Wuhan. Pokonała 11. tenisistkę rankingu WTA/East News
Maja Chwalińska zagrała jak z nut. Polska tenisistka w wyśmienitym stylu awansował do ćwierćfinału w turnieju WTA 1000 w Wuhan. W drodze do niego 25-latka pokonała notowaną na 11. miejscu w światowym rankingu Amerykankę Ivę Jovic 6:4, 6:1.

Chwalińska do pokonania Jovic potrzebowała godziny i 50. minut. Jej przeciwniczką w walce o półfinał zawodów w Chinach będzie Greczynka Maria Sakkari. Niezależnie od wyniku tego pojedynku polska tenisistka w poniedziałkowym notowaniu rankingu WTA znajdzie się przynajmniej na 19. pozycji.

Chwalińska przełamała Jovic w kluczowym momencie

Chwalińska bardzo dobrze zaczęła mecz. Już w pierwszym gemie przełamała podanie rywalki. Jovic jednak odrobiła stratę serwisu i do stanu 4:4 trwała wyrównana walka. W ósmym gemie Polka znów miała break-pointa. Ponownie go wykorzystała i objęła prowadzenie w kluczowym momencie partii. Po chwili przy własnym serwisie wykorzystała trzecią piłkę setową i zakończyła pierwszą odsłonę pojedynku, wygrywając 6:4.

Popisowa gra Chwalińskiej w drugim secie

W trzecim gemie drugiego seta Amerykanka musiała bronić się przed stratą serwisu. Chwalińska miała aż trzy break-pointy. Dwa z nich rywalka obroniła, ale kolejnego już nie dała rady i nasza tenisistka miała przewagę przełamania. (2:1).

Chwalińśka poszła za ciosem. Kolejnego gema w świetnym stylu wygrała do zera. Jovic zaczęła tracić pewność siebie i w jej grze coraz częściej pojawiały się proste błędy. W efekcie ponownie dała się przełamać. W tym momencie jej sytuacja zrobiła się bardzo nieciekawa.

Chwalińśka nie zamierzała zdejmować nogi z gazu i podwyższyła prowadzenie na 5:1. Takiej przewagi Polka nie mogła roztrwonić. Ostatecznie drugą partię wygrała 6:1.

Chwalińska odpadła z debla

W Wuhan Chwalińska grała też w deblu. Niestety w parze z Nikolą Bartunkową odpadła w pierwszej rundzie. W środę Polka i Czeszka przegrały z Estonką Ingrid Neel i Meksykanką Giulianą Olmos 6:3, 1:6, 7-10.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBogusz lepszy od Lewandowskiego. Liczby nie kłamią »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj