Polka nadspodziewanie łatwo pokonała finalistkę ostatniego French Open. Zwycięstwo zawdzięcza m.in. słabemu serwisowi rywalki. Skuteczność pierwszego podania Włoszki nie przekroczyła 50 procent, zaliczyła też pięć podwójnych błędów.

Reklama

To jednak Schiavone jako pierwsza miała szansę na przełamanie. W piątym gemie Radwańska ostatecznie się obroniła, a następnie poszła za ciosem i zdobyła także kolejny punkt. Z czasem przewaga Polki była coraz wyraźniejsza. Drugą partię rozpoczęła od przełamania i gładko wygrała ją do dwóch, a cały mecz 2-0. Spotkanie trwało 75 minut.

To była już trzecia w tym roku konfrontacja tych zawodniczek. Za każdym razem zwycięsko wychodziła z niej Radwańska. Poprzednio Polka wygrywała w turniejach w Miami i Stuttgarcie.

Teraz na drodze krakowianki stanie Petra Kvitowa. Czeszka pokonała Rosjankę Jekaterinę Makarową 7:6, 7:6.