Z czego się składa dieta zawodowej
tenisistki?
A mogłoby się wydawać, że podstawą Pani diety jest
czekolada, kebab i jeszcze czekolada. Chyba się nie
pomyliłem?
Skończył się sezon, więc teraz chyba będzie czas
swobody i pokus?
Ale chyba trzyipółgodzinny mecz z Sarą Errani o awans
do półfinału trwał krócej niż cała ceremonia losowania grup w
turnieju masters?
W sumie trochę to uciążliwe przed jednym z
najważniejszych turniejów w sezonie?
Oficjalne gale, wystąpienia publiczne, kontakty z
mediami, to mogłoby być podstawą, żeby Pani kiedyś została
gwiazdą telewizji, jak choćby Barbara Schett. Czy to nie
kusi?
W tym sezonie była Pani już numerem dwa na świecie, a
kończy go na czwartym miejscu. Ale Pani portfolio jeśli chodzi
o sponsorów nie jest wciąż zbyt bogate, na tle największych
gwiazd tenisa. Skąd się to bierze?
Ale chyba aż tak źle nie jest z naszymi firmami, bo
przecież ostatnio reklamuje Pani nowoczesną polską kuchenkę,
która jak wynika z klipu jest tak jak Pani: inteligentna,
elegancka, doskonała...
Czyli na...