W poniedziałek Rosjanka na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej w Los Angeles poinformowała, że miała pozytywny wynik testu antydopingowego przeprowadzonego podczas styczniowego Australian Open. W jej krwi znaleziono specyfik meldonium, który dopiero od nowego roku traktowany jest jako doping.
Zdaniem Smorawińskiego, środek ten poprawia ukrwienie mięśnia serca, ale też nie ma jednoznacznej wykładni, jak bardzo pomaga sportowcom.
- powiedział Smorawiński.
Jak dodał, to nie pierwszy przypadek, że substancja, która przez wiele lat była dozwolona, nagle znajduje się na liście środków zakazanych.
- wyjaśnił.
Szarapowa podczas konferencji przyznała, że nie sprawdziła uaktualnionej listy zabronionych substancji. Według Smorawińskiego nie jest to jednak okoliczność łagodząca.
- podkreślił przewodniczący Komisji do Zwalczania Dopingu w Sporcie.
Choć od pojawienia się meldonium na liście środków zakazanych minęły dopiero dwa miesiące, to już zdarzyły się przypadki dyskwalifikacji sportowców za jego stosowanie.
- podsumował Smorawiński.