Do wioski olimpijskiej w Rio de Janeiro docierają kolejne grupy polskich sportowców i... zabierają się za sprzątanie. „Mopy są tak oblężone, że trudno się do nich dopchać. My czekamy już dwa dni” – powiedziała tenisistka Paula Kania.
- zaznaczyła.
– dodała jej koleżanka z debla Klaudia Jans-Ignacik.
W apartamencie tenisistki na razie są same. Czekają na lekkoatletki, które mają dotrzeć do Rio de Janeiro za parę dni.
- stwierdziła.
Jans-Ignacik jest także tym zaskoczona, że na kortach nie ma nawet najmniejszej dekoracji.
– wspomniała.
To, że polski debel kobiet zagra w igrzyskach jest sporym zaskoczeniem. Do piątku nic na to nie wskazywało.
– opisała Kania.
Może też dlatego obie zawodniczki odnalazły się w nowej sytuacji bardzo szybko.
– przyznała Jans-Ignacik.
Z tego też względu, że występ w turnieju olimpijskim, Polki wywalczyły w ostatnim momencie, niczego nie zakładają.
- podkreśliła.
Turniej tenisowy rozpocznie się w sobotę 6 sierpnia. Na czwartek zaplanowane jest losowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|