Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska: Siedzę tutaj jako przegrana, ale nie mogłam zrobić nic więcej

6 września 2016, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska/PAP/EPA
Rozstawiona z "czwórką" Agnieszka Radwańska nie miała zbyt wielu zastrzeżeń do swojej gry po porażce w 1/8 finału wielkoszlemowego US Open i podkreślała dobrą Chorwatki Any Konjuh. "Uważam, że nie mogłam zrobić nic więcej" - zaznaczyła polska tenisistka.

- oceniła Radwańska na konferencji prasowej po przegranym meczu 4:6, 4:6.

Jak dodała, mimo imponującej gry rywalki nie traciła nadziei na odwrócenie losów spotkania.

- analizowała.

Podczas jej spotkania z dziennikarzami poruszony został temat zasuniętego dachu na korcie centralnym, na którym rywalizowała z Konjuh. Dokonano tego tuż przed ich pojedynkiem. Wcześniej na tym obiekcie walczyli Brytyjczyk Andy Murray i Bułgar Grigor Dimitrow. Przed ostatnim gemem tego meczu zaczęło padać, ale oficjele podjęli decyzję, że nie będzie wówczas przerwy i zasunięcie dachu. Później pogoda się poprawiła.

- podkreśliła.

Z wyboru oficjeli cieszyła się niespełna 19-letnia Chorwatka.

- argumentowała.

Zajmująca 92. miejsce w rankingu WTA zawodniczka przyznała, że jej atutem był potężny serwis i zgodziła się z rywalką, że ta nie miała wiele do powiedzenia przy jej udanych zagraniach.

- dodała.

Po koniec meczu Konjuh szykowała się do serwisu, ale w reakcji na dziwny odgłos przestraszyła się i zamiast odbić wyrzuconą w górę piłkę pozwoliła jej upaść. Później uśmiechnęła się, a w kolejnych akcjach nie pozwoliła już sobie na dekoncentrację.

- wspominała Chorwatka, która po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału Wielkiego Szlema jako seniorka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj